logo aaa
logol
thumbnail
Trzy spotkania osobliwe i jedno symboliczne

Nagroda Literacka Gdynia – edycja A.D. 2008 została efektownie zakończona. Uwieńczyły ją trzy spotkania poszczególnych tegorocznych laureatów z trójmiejską publicznością. Każde z nich było inne i każde udane.

 

Jako pierwszy w Gdyni zjawił się Adam Wiedemann, który wspólnie z Anną Kałużą dyskutował o swoim zwycięskim tomiku „Pensum”, a także o zupełnie nowych „Filtrach”. Laureat podzielił się również z czytelnikami kilkoma wierszami dotąd niepublikowanymi. Po rozmowie poeta razem z Anną Kałużą oraz Wojciechem Borosem oceniał twórczość młodych literatów w II Turnieju Jednego Wiersza. – Po otrzymaniu Nagrody Literackiej Gdynia mam znacznie więcej tego typu propozycji i, jak obliczyłem, w tym roku będę jurorem w pięciu konkursach. – zauważa A. Wiedemann. Tamtego wieczoru na szczególne uznanie zasłużyło aż pięć osób: Maciej Kotłowski, Natalię Malek, Annę Wieser oraz dodatkowo wyróżnieni Patryk Zimny i Artur Gębka.

 

Nazajutrz (tj. 13 listopada) Piotr Matywiecki wziął udział w dyskusji wraz z Dariuszem Bugalskim z radiowej „Trójki” oraz prof. Zbigniewem Majchrowskim (Uniwersytet Gdański). Rozmowa dotyczyła oczywiście „Twarzy Tuwima”. Nie zabrakło zarówno głębokich refleksji, jak i ciepłych anegdot, a całości dopełnił hipnotyzujący tembr głosu Jerzego Radziwiłowicza, który przeczytał fragmenty nagrodzonego w Gdyni eseju. – Ta nagroda ogromnie pomaga w zdobywaniu zaufania czytelników. – stwierdził z satysfakcją po spotkaniu P. Matywiecki.

 

Piątek, 14 listopada był przeznaczony dla Mariana Pankowskiego i miłośników jego specyficznej prozy. Jak się okazało Profesor, od lat przeszło 60 mieszkający w Belgii, przestaje być w Polsce pisarzem niszowym i zdobywa w ojczyźnie coraz to nowych zwolenników. Najlepszym dowodem było ponadgodzinne podpisywanie swoich książek, w tym tej premierowo prezentowanej w Gdyni „Była Żydówka, nie ma Żydówki”. Wcześniej fragmenty tego tytułu oraz nagrodzonego Gdyńską Kostką Literacką „Ostatniego zlotu aniołów” znakomicie zinterpretował Krzysztof Majchrzak.

 

Bardzo osobistym przeżyciem 89-letniego pisarza było też jego pierwsze w życiu spotkanie z polskim morzem. – To wrażenie dziecka, któremu nareszcie otworzono bramę na jakiś zaczarowany ogród i teraz może tam wejść. Wcześniej słyszał jedynie, że taki ogród istnieje. – opowiadał ze wzruszeniem w jednym z wywiadów.

 

Trudno o piękniejszą puentę do tej notatki. Właściwie to niemożliwe. Gdynianom pozostaje się tylko szczycić i wielce cieszyć z faktu, że to właśnie w ich mieście ta „brama” szeroko się rozpostarła.

 

Na zdjęciu prof. Marian Pankowski i Anna Sobecka

 

Autor zdjęć: Mirosław Kasprzyk/AMBERMEDIA sp.z o.o.

 


Copyright: MBP Gdynia

projekt: Ambermedia