logo aaa
logol
thumbnail
Lubię rozmawiać o literaturze

Ostatnia z cyklu czterech debat literackich odbyła się tym razem w Warszawie, w miejscu, gdzie o literaturze i sztuce rozmawia się nieprzerwanie – w „Czułym Barbarzyńcy”.

 

W dyskusji o literaturze polskiej, o języku, o pisaniu i stosunku do krytyki uczestniczyli poeci, prozaicy, eseiści nominowani do Nagrody Literackiej Gdynia oraz członkowie Kapituły. Ożywiona rozmowa trwała ponad dwie godziny, dotykając najczulszych tematów literackich, a także wątków osobistych.

 

Wojciech Bonowicz odpowiadając na pytanie prof. Śliwińskiego o stosunek pisarzy do krytyki i jednocześnie rozpoczynając dyskusję powiedział, że w świecie poezji o poetach, najczęściej piszą poeci, choć szlachetnym wyjątkiem, jest właśnie sam przewodniczący Kapituły. Krytyka jest ważna i potrzebna, bo gdy ukazuje się książka, człowiek czeka na ten głos. Bonowicz krytyków nigdy nie krytykuje. Oni mają ciężką sytuację. Wszyscy ich przycinają w redakcjach, bo tego zawsze za dużo (…). Ale ja lubię rozmawiać o literaturze . Inaczej natomiast, obecna także na debacie, Magdalena Tulli, dla której krytyka ma mniejsze znaczenie, czasami bywa nawet zbyteczna. Andrzej Bart zauważa jednak, że gdyby nie krytyka, pewne pozycje mogłyby zostać niezauważone, nie tylko przez czytelnika, ale także przez literaturoznawców.

 

Rozmawiając o języku i o procesie tworzenia, Bart zauważył, że przyjemność czytania musi być przyjemnością czytelnika, bo samo pisanie to ciężka walka. Rozmawiając o tym procesie nie sposób było nie dotknąć tych najdelikatniejszych zakamarków odnoszących się do emocji. Prof. Alina Brodzka – Wald odnosząc się do nich, mówiła o swojej wdzięczności za doznania bliskości oraz język, który głęboko porusza, gdy styka się z poezją. O „Skazie” Tulli powiedziała, że jest to książka przełomowa. Nie wszystkie pytania można sobie zadać. Można zadać tyle ile tylko można – odpowiedziała jej pisarka.

 

Spotkanie śmiało można uznać za udane i potwierdzające potrzebę większej ilości podobnych inicjatyw. – Przecież poza Warszawą też dzieją się bardzo ciekawe rzeczy i istnieją inne środowiska literackie. To świetnie, że w końcu ktoś, w tak wartościowy sposób, zaczął o tym tu przypominać, bo stolica jakby już zjadała swój ogon. – oceniła debatę jedna z przybyłych czytelniczek.

 

Na zdjęciu – Andrzej Żbikowski, jeden z nominowanych eseistów


Copyright: MBP Gdynia

projekt: Ambermedia